Mszy odpustowej w kaplicy w Romaszkach przewodniczył ks. Mateusz Sudewicz, wikariusz parafii Wisznice. Modlitwa zakończyła się procesją wokół kaplicy. Dalsza część świętowania odbyła się na boisku.
Mnóstwo atrakcji
O dobrą zabawę zadbały członkinie KGW Rumianki i OSP z Romaszek. Wydarzenie odbyło się 28 lipca. Ważnym punktem festynu rodzinnego było oficjalne otworzenie altany, którą mieszkańcy wsi wybudowali w czynie społecznym. To nie pierwsze wspólne działanie społeczności Romaszek. Wcześniej układała chodnik, odnowiła przystanek autobusowy czy wyremontowała most.
W niedzielę mimo wiatru i deszczu na boisku zebrało się wiele osób. Bawiły się całe rodziny, bo organizatorzy przygotowali mnóstwo atrakcji, Nie zabrakło występów muzycznych. Jako pierwsza wystąpiła lokalna solistka Gabrysia Golczuk. Na scenie pojawił się też Amatorski Teatr Podwórkowy z Dawid i zachwycił publiczność w spektaklu pt: "Wieczorek u Teodory". Przed widzami pokazał się również Teatr w Budowie z Podedwórza w kabarecie pt: "Baby, ach te baby". Były też ludowe przyśpiewki.
Duch rywalizacji
Podobnie jak rok temu, organizatorzy przygotowali mnóstwo atrakcji dla dzieci i dorosłych, w tym dmuchańce, popcorn, watę cukrową, tatuaże, warkoczyki i piana party. Dzieciom podobały się kule bumper ball, kręgle, puzzle, a także konkurencje z nagrodami. Również dorośli mogli poczuć ducha sportowej rywalizacji, m. in. w siatkówce czy piłce nożnej o puchar sołtysa.
W trakcie festynu, podobnie jak rok temu, prowadzona była zbiórka dla mieszkańca Romaszek, Kuby Kurkowskiego. O to, aby nikt nie był głodny, zadbały członkinie KGW Rumianki. Goście mogli spróbować m.in. grochówki, bigosu, pierogów oraz placków ziemniaczanych w ich wykonaniu.
Wieczorem zebranym na boisku przygrywali DJ Wojtas, gwiazda wieczoru – Rajmund, oraz DJ Miras oraz DJ MattSpace. Zabawa trwała do późnych godzin nocnych.
Festyn odbyl się dzięki wsparciu lokalnych fIrm.
Napisz komentarz
Komentarze